Po prostu ja. Zajebisty JA!

Blog o mnie i o moim życiu… ale nie tylko…

Archiwum z Kategorii 'Praktyczne'

Bestseller legalnie, za darmo?

Od jakiegoś czasu czytuje całe publikacje, lub wybrane fragmenty książek z wydawnictwa, którym głównym kanałem dystrybucyjnym książek, jest internet. Nie byłoby w tym w sumie nic dziwnego, gdyby nie, to, że sprzedają oni książki w formie elektronicznej. Muszę przyznać, że sporo naprawdę ciekawej i praktycznej wiedzy stamtąd wyciągnąłem, ale gdy dziś przeczytałem o ich nowej promocji, postanowiłem, że warto podzielić się tą informacją z innymi:
Wydawnictwo ZłoteMyśli, zrobiło coś, na co nikt się do tej pory nie odważył.
Niektórzy mówią, że rozdają ich najlepszą książkę…

Czy wiesz już o tym, że od dzisiaj możesz ściągnąć pełną wersję publikacji “Motywacja bez granic”, przeczytać ją, i dopiero po przeczytaniu zdecydować czy, i ile za nią zapłacisz? Brzmi niewiarygodnie?

Książka jest świetna - dopiero zacząłem ją czytać, ale jestem pewien, że naprawdę warto.

Możliwość ściągnięcia publikacji “Motywacja bez granic” potrwa tylko do końca listopada. Masz czas, aby na spokojnie ją przeczytać, a potem zdecydować o tym, ile jest warta dla Ciebie ta wiedza. Kliknij tutaj i zapoznaj się z tą propozycją absolutnie bez żadnych zobowiązań.

PS2: Wyślij wszystkim swoim znajomym informację o tej akcji
( http://motywacja-bez-granic.zlotemysli.pl/dobralektura,1/ ).
Niech także ściągną pełną wersję “Motywacji bez granic”. Jeśli im się nie spodoba, nie będą musieli nic płacić. Gwarantuję jednak, że będą Ci wdzięczni. Zresztą zaraz sam zaczynam informować moich znajomych o tej akcji, bo wiem, że tę publikację mogę im w ciemno polecać.

Motywacja bez granic



Klatka

Poznałem człowieka…

“I to jest tyle”



RedBull i Actimel - cała prawda! ;-)

Właśnie wróciłem z Biedronki, otwieram pocztę, patrzę a tutaj jakiś spam.
Jednak nie zignorowałem tej wiadomości ze względu na ciekawy nagłówek - “Prawda o Actimel i o RedBull”
Ciekawe, że otwierałem jednocześnie tego maila i napój Be Power! (Biedronkowy odpowiednik RedBulla - przypomina autor).
Treść maila (z poprawionymi literówkami i błędami):
“ACTIMEL

Aspekty, które trzeba mieć na względzie.
ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI. Ta substancja jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98% organizmów, lecz kiedy dostarcza się jej dodatkowo przez dłuższy czas, organizm przestaje ją produkować i stopniowo „zapomina”, co musi robić i jak robić, przede wszystkim u osobników poniżej 14 lat.

W rzeczywistości (Actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi, którzy nie wytwarzają tej bakterii, ale ilość tych osób okazała się tak niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym sprzedano jego patent firmom żywnościowym.

Departament Zdrowia zobowiązał ACTIMEL (firmę produkującą) do zaznaczenia w swoich reklamach, że produktu tego nie należy spożywać przez dłuższe okresy i firma ta dopełniła tego obowiązku, ale w formie tak zakamuflowanej, że żaden z konsumentów nie zauważy tego ostrzeżenia. (W każdym kraju wykorzystuje się inne kruczki językowe…przypisek mój)

Jeśli któraś matka decyduje się na uzupełnienie diety żywnościowej swojego dziecka ACTIMELEM, nie zauważy żadnego ostrzeżenia o niestosowności jego użycia i nie dowie się, że może powodować poważną krzywdę w przyszłości, spowodowaną manipulacjami reklamowymi, aby powiększyć zyski producentów.

RED BULL

TEN NAPÓJ JEST SPRZEDAWANY WE WSZYSTKICH SUPERMARKETACH NASZEGO KRAJU…

NASZE DZIECI MOGĄ GO SPOŻYWAĆ NA SPRÓBOWANIE….MOŻE TO BYĆ ŚMIERTELNE…

RED BULL został stworzony, by stymulować mózg osób poddanych dużemu wysiłkowi fizycznemu i wielkim napięciom stresującym, ale nigdy by być konsumowanym jako napój obojętny czy chłodzący.

RED BULL JEST NAPOJEM ENERGETYCZNYM, który się rozprowadza po całym świecie z pomocą sloganu: Zwiększa wytrzymałość fizyczną, podwyższa zdolność koncentracji i szybkość reakcji, dodaje energii i poprawia rześkość. Wszystko to można znaleźć na puszeczce RED BULLA Napój energetyczny tysiąclecia…!

Red Bullowi udało sdię dotrzeć do prawie 100 krajów świata. Marka CZERWONEGO BYKA ma jako swoich konsumentów młodzież i sportowców, dwa segmenty atrakcyjne, które zniewolono prez stymulację, którą powoduje ten napój.

Napój ten został stworzony przez Dietricha Mateschitza, przedsiębiorcę pochodzenia austriackiego, który odkrył ten napój przez przypadek. Stało się to podazas podróży służbowej do Hong Kongu, kiedy pracował dla fabryki produkującej szczoteczki do zębów.

Plan na bazie przepisu, który zawierał kofeinę, i taurinę wywołał furorę w tym kraju. Słusznie przewidział olbrzymi sukces tego napoju w Europie, gdzie na razie nie istniał ten produkt i co więcej zobaczył wielką szansę przeistoczenia się w przedsiębiorcę.

ALE PRAWDA O TYM NAPOJU JEST INNA: FRANCJA i DANIA właśnie zabroniły jego rozprowadzaniu, ze względu n ato, że jest to śmiertelny koktajl, spowodowany zbiorem witamin mieszanym z GLUCURONOLACTONE, produktem chemicznym wysoko niebezpiecznym, który został stworzony przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych w latach sześćdziesiątych, by stymulować morale wojska w Wietnamie, który działał jako narkotyk halucynogenny, zwalczający stres wojenny. Jednak jego efekcty w organizmie okazały się tak niszczycielskie, że został wycofany wobec wysokich wskaźników migreny, guzów mózgowych i chorób wątroby, które występowały u żołnierzy, którzy go spożywali….Pomimo tego na puszce RED BULLA można wyczytać wśród składników: GLUCURONOLACTONE, skatalogowany medycznie jako stymulant.

Co jednak nie figuruje na puszce RED BULLA, to konsekwencje jego spożycia, które powinny być umieszczone w całej serii OSTRZEŻEŃ:

1).- Jest niebezpiecznie spożywać go, jeśli po jego spożyciu nie wykonujesz ćwiczeń fizycznych, ponieważ funkcja energetyzująca napoju przyspiesza rytm bicia serca i może spowodować nagły zawał.

2).- Jesteś w niebezpieczeństwie dostania wylewu do mózgu, spowodowanego tym, że RED BULL zawiera składniki, które rozcieńczają krew, by serce mogło łatwiej przetaczać krew by móc w ten sposób wysiłek fizyczny uczynić mniej wyczerpującym.

3).- Zabronione jest mieszanie RED BULLA z alkoholem, ponieważ mieszanka ta zmienia napój w “Śmiertelną Bombę”, która atakuje bezpośrednio wątrobę, powodując, że miejsce zaatakowane się nie regeneruje.

4).- Jednym z podstawowych składników RED BULLA jest witamina B12, używana w medycynie do ratowania pacjentów w stanie nieprzytomności po spożyciu olbrzymich dawek alkoholu. Stąd nadciśnienie i stan ekscytacji, w którym się znajdujesz po spożyciu RED BULLA, jak gdybyś był pod wpływem alkoholu.

5).- Regularne spożywanie RED BULLA wyzwala pojawianie się całej serii chorób nerwowych i neurotycznych nieodwracalnych.

WNIOSEK: Jest to napój, który powinien być zabroniony, ponieważ jest mieszany z alkoholem i tworzy bombę zegarową dla organizmu, przede wszystkim, wśród nastolatków i dorosłych, którzy nie posiadają tej informacji.

PRZEKAŻ TO DALEJ, PRZYNAJMNIEJ NIECH LUDZIE WIEDZĄ I NIECH SAMI DECYDUJĄ

(RAPORT PHD KHALET GEBARA MD in USA California (UCLA University)”

Teraz pora na mój komentarz.
Sekunda, tylko wezmę jeszcze łyczka Be Powera…
Ok, mogę pisać. O Actimelu nie będę się wypowiadał, bo miałem go może ze 2 razy w ustach i zwyczajnie mało mnie on interesuje. Moze Wilmore napisze coś więcej o tym, bo czasem w jego lodówce widuję ten produkt.
Napiszę tylko, że słyszałem już dosyć dawno temu podobne opinie, tak więc możemy przyjąć, że jest w tym sporo, lun nawet 100% racji.
Natomiast jako znawca i smakosz napojów RedBullopodchodnych, czuję potrzebę i obowiązek ustosunkowania się do podanych zarzutów.
Jestem przekonany, że picie regularnie i/lub nadmiernie tego typu napojów na pewno szkodzi zdrowiu, ale tak jest z większością artykułów spożywczych, więc zarzut numer 5 jest co najmniej śmieszny.
Odnośnie przyspieszania bicia serca i co za tym idzie zwiększenia ryzyka zawału, to naturalnie jest to prawda.
Ja akurat muszę wypić w krótkim czasie 2 litry napoju, aby poczuć spore pobudzenie i szybsze bicie serca.
Należy jednak zadać sobie pytanie: Jaka grupa wiekowa pije napoje energetyczne?
Nie trzeba robić specjalnych badań aby stwierdzić, że jest to głównie młodzież i w mniejszości osoby w wieku średnim.
Teraz pora na drugie pytanie: W jakim wieku najczęściej dostaje się zawału?
Tutaj również nie potrzeba żadnego statystyka, lub lekarza, aby wiedzieć, że są to osoby starsze, lub ledwo łapiące się na określenie “bycia w średnim wieku”.
Wniosek narzuca sie sam - RedBull na pewno powoduje pewien rodzaj ryzyka zawału, jednak podejrzewam, że osoby, które miały nieszczęście tego doświadczyć, są jednostkami w skali światowej, gdyż jest to produkt dla ludzi z innymi problemami zdrowotnymi niż ryzyku zawału.`
To samo tyczy się punktu drugiego - młodzi ludzie mają silniejszy organizm - koniec, kropka.
To tak jakby wymagać opisu na każdej butelce alkoholu, że jeżeli roczne dziecko napije się choć troszkę, może umrzeć - to raczej oczywiste.
Pora na omówienie punkty numer 3. Wiadomo, że zarówno alkohol jak i napój energetyczny jest szkodliwy dla wątroby. Podejrzewam, że lepiej wypić 250 ml wódki i 250 ml RedBulla, niż pól litra wódki. Pomijając stan trzeźwości, to na pewno wódka będzie groźniejsza dla wątroby.
Punkt czwarty, mówi o efekcie jaki daje RedBull - nie widzę w tym nic złego, do tego właśnie służy - do pobudzenia.

To chyba na tyle. Podsumowując:
Napoje energetyczne są dla ludzi. Na pewno nie są to produkty zdrowotne, bardziej zakwalifikowałbym je do swego rodzaju używek. Mają swój cel, mają również skutki uboczne, ale pite przez osoby w odpowiednim wieku, w normalnych ilościach i z odpowiednią częstotliwością, na pewno nie będą miały wpływu na stan zdrowotny spożywającego.

Amen. Carpe Dżem!



Banda maturalnych debili

Banda zajebistych debili!

Zajebisty, Matura rozszerzona historia podstawa, matura 2009, maj oraz kwiecień. Odpowiedzi na pytania z matematyki, polskiego, biologii, chemii i fizyki. ZAJEBISTY maj 2008 przecieki, pytania maturalne na historii, matematyki oraz matematyka. Gotowiec, kompletny arkusz maturalny, przygotowania do egzaminów na studia. Zajebisty blog, ile punktów aby się dostać egzamin wstępny, uniwersytety warszawski i uniersytet śląski kierunki

Moja ostatnia notka
” Koniec żartów! Matura 2008 Matematyka - cały arkusz”, spotkała się z przekraczającym moje oczekiwania zainteresowaniem.
Oczywiście jednocześnie wzbudziła wiele kontrowersji.
Na początek kilka słów wyjaśnia odnośnie spraw technicznych, czyli skanu arkuszu maturalnego.
Oczywiście była to fikcyjna matura i nie ma odnośnie tego żadnej wątpliwości, ale niektórzy spece doszukiwali się nie wiadomo jakich nieścisłości, czy modyfikacji, które nie miały miejsca.
Prawda jest taka, że prezentowana matura była oryginalną maturą z tamtego roku (nie ważne skąd ją miałem) i co za tym idzie naklejki nie były edytowane czy wklejane w Photoshopie jak to wielu sugerowało.
Wiele osób w komentarzach (których z wiadomych przyczyn nie akceptowałem), pisało o tym, że widać, że rok 2008 jest podrobiony. Ciekawe, jakim cudem ktokolwiek to dostrzegł, skoro nawet w wielkim powiększeniu, oryginalnego pliku nie było tego widać.
Dowiedziałem się też, że naklejki nie mógłby być tak rozmieszczone – jak widać w tamtym roku mogły, więc i w tym nie byłoby z tym problemu.
Poza tym wyśmiano moje możliwości z zakresu posługiwaniem się programu Photoshop, więc informuję, że grafika umieszczona na blogu, była efektem mojej 5 minutowej pracy w zaawansowanym programie graficznym, jakim jest Paint. To tyle w kwestiach technicznych. Teraz należy zadać pytanie, które nurtowało wielu…

Dlaczego to zrobiłem?
Przyczyn jest wiele, ale między innymi:
- dla zabawy
- dla zarobku (oj, klikaliście w reklamy jak szaleni)
- po to, aby wypromować bloga.
- z ciekawości

To były cztery głownie, choć nie jedyne powodu mojej prowokacji.
Właśnie! Doszedłem do etapu, gdzie użyłem słowa “prowokacja”.
Nie znam chyba żadnego synonimu lepiej oddającego przesłanie tego słowa. Niestety niektórzy pomylili moją prowokację z wyłudzeniem, ale akurat temu się nie dziwię.
Jak to mawiają starzy ogrodnicy: “Nie przesadzajmy”. Jestem osobą uczciwą i od nikogo złotówki nie zabrałem.
Pierwszym powodem napisania mojej notki była zabawa, której miałem, co niemiara patrząc, jak co dosłownie kilka sekund na bloga wchodzi nowa osoba i jak co kilka minut pojawią się mniej lub bardziej wyszukane komentarze. Śmiałem się jak nigdy z ludzkiej naiwności, głupoty, desperacji, braku umiejętności odnalezienia się w naszym świecie oraz wielu innych wad i przywarów ludzkich. Bawiło mnie to do momentu otrzymywania dziesiątek maili z propozycjami odnośnie sprzedaży matury. O ile kwoty od 500 zł do 3000 zł dalej budzily uśmiech na mej twarzy, o tyle sprzedaż własnego ciała, była już dla mnie żałosna, ale o tym w osobnej notce, bo jest o czym pisać.
Kolejnymi powodami prowokacji był zarobek i chęć wypromowania bloga.
Z reklam zarobiłem sobie nieźle, jak na byle jakiego bloga. Nie oszukujmy się nie jestem wybitnym blogerem, nie wiem czy nawet przeciętnym, natomiast odwiedzalność mojego tworu była niesamowita. Tylko wczoraj (13.05.2008) na bloga weszło 4344 osób, a ogólnie odsłon było niespełna 20 000, co tym samym stanowiło nowy rekord. Bywały miesiące, w których łącznie przez 30 dni była mniej niż połowa wczorajszych odwiedzających, a to daje do myślenia.
Ostatnim podanym przeze mnie powodem była ciekawość.
Byłem bardzo ciekaw czy luzie mimo moich dwóch bardzo podobnych żartów z maturą z polskiego i historii oraz notki o tym, że tylko osoby niepełnosprawne mogą łyknąć takie bajki, będą dalej mi wierzyć, jeżeli podsunie się im kilka zupełnie średnich argumentów na poparcie wiarygodności.
Okazało się, że naiwność ludzka nie zna granic. To jak jakbym widząc gówno i czując jego zapach, udowadniał, że ono nie śmierdzi, tylko pachnie, a na dodatek jest pożyteczne. Kto by w to uwierzył? Niby, nikt, a mam wrażenie, że przy odpowiedniej manipulacji i argumentacji niektórzy niestety by uwierzyli i z uśmiechem na twarzy zjedliby je niczym Stifler w American Pie.
Jako, że interesuję się nieco socjologią, psychologią, oraz marketingiem, byłem zafascynowany tym zjawiskiem.
Dodatkowo do myślenia dały mi prośby o przesłanie na maila matury rozszerzonej z matematyki, zawartej w komentarzach pod notką, w której piszę, że jestem w stanie oddać arkusz, ale czekam na „konkretne” propozycje. Zresztą to samo tyczyło się historii – „matura” była opublikowana, a ludzie dalej o nią prosili. Nie tylko głupi, ale i ślepi.
Wiele osób (głównie kobiet) nie rozumiało też komercyjnej formy mojej notki i pisało na maila, abym im wysłał arkusz za darmo.
Była też druga strona mocy - pocieszająca. Nie każdy uwierzył w to, że posiadam arkusz z matematyki. Oprócz naiwniaków znaleźli się przeciwnicy, bluzgacze oraz Ci, którzy wszystko wiedzą najlepiej i to na każdy temat. Ich komentarzy oczywiście nie publikowałem, aby utrzymać wiarygodność jak najdłużej… do matury.
Pewnie niektórych zastanawia ile dostałem maili z propozycjami?
Dostałem ich sporo, przed chwilą wyliczyłem, że łącznie przez 2 dni oferowano mi 15 000 zł + propozycje typu “dogadamy się”.
Nawet przedstawiciel jakiejś klasy o profilu matematycznym, oferował zrzutkę 30 x 100 zł. Miałem też możliwość przespania się z miss Polonia 2006. Dostałem nawet zdjęcia całkiem ładnej dziewczyny z Kielc, która liczyła, na to, że będzie to środek płatniczy za maturę.
Oczywiście numeru konta nikomu nie podałem, ale przez chwilę miałem chętkę wysyłać numer konta jakiegoś sierocińca i prosić, aby tytuł przelewu był „Darowizna”.
Nie wiem, czy gdyby ktoś stracił 1000 zł w taki sposób nauczyłby się logicznie myśleć, ale pewnie byłaby na to jakaś większa szansa.
Wiele osób podzieliło się ze mną swoimi refleksjami na temat mojego postępowania.
Oto kilka cytatów, wraz z moimi odpowiedziami w nawiasach:

„wsadz sobie w dupe ta mature zjebie!!!”
(Widać, że nie zdajesz biologii, bo wiedziałbyś, że jest to praktycznie niewykonalne)

„Dokładnie IDIOCI KOLES PISZE NA POCZATKU ZE JUZ ROBIł SOBIE JAJA A WY JESZCZE GO BłAGACIE O POMOC?? JESTESCIE ZALOZNI. TY ZRESZTA TEZ!! CZłOWIEKU IDZ SIE LECZ TAKICH RZECZY SIE NIE ROBI. SPRAWIA CI TO PRZYJEMNOSC?? TO NAPRAWDE MUSISZ MIEC NA GARACH. GODNE POZALOWANIA!!”
(Już mniej więcej opisałem, co mną kierowało)

„jestes kurwą | jebac_admina@jestchujem.pl | jestchujem.pl | IP: 79.186.238.251 hahahahah kolejny wałek nie ładnie to tak sie z maturzystów nabijać. w szczególności z tych co pisza matme. zal mi cię chłopcze naprawdę.” (Miłe:) )

„Przyglądałem się i przyglądałem. Zabawne to było dla Ciebie, że naiwnym ludziom zabrałeś ostatnie dni nauki, bo oni pewni, że mówisz prawdę poszli na maturę? Zauważyłem, że to z przed roku, bo rozwiązywałem, ale dla mnie to trochę nie fair. Pomyśl, że być może właśnie zniszczyłeś komuś życie. I kiedy następnym razem ktoś Cię skrzywdzi nie ponosząc za to odpowiedzialności to pomyśl o tych maturzystach!”
(Jak ktoś się nie przygotował przez caly rok, lub trzy lata, to i na ostatnie 3 dni też się nie przygotuje, a za głupotę trzeba płacić. Jak w wieku 19-20 lat sparzy się na takim czymś, to zaprocentuje to na całe życie. Wujek Admin po prostu uczy życia, ale nie musicie mi dziękować drodzy wkręceni maturzyści)
„Nie bądźcie naiwni, to szarlatan ” (Podoba mi się określenie „szarlatan”)

„ALE wy jestescie WSZYSCY pokurwienia. KURWA MAĆ. ŻAL DUPE ŚCISKA jak widze takich JEBANYCH debili, którzy myślą że KURWA jakis przydupas ma mature. KURWA sam nic nie umiem ale nie liczy na jakiegos JEBANEGO cwela, który mnie wkurwia takim czymś. KURWA chłopcze zajmij się czymś, nie wiem kup sobie rybki, idź na spacer A NIE KURWA JEBAŃCU LEŚNY wstawiasz tu jakies POKURWIONE rzeczy. TĘPE HUJE!”
(Forma, jaką prezentujesz jest pozbawiona wielu cech, składających się na formę ludzką. Po co tyle agresji?)

Jeżeli, ktoś uważa, że przeze mnie napisał gorzej maturę, lub coś podobnego, to przyjmując, że ma rację, nie może mieć do mnie pretensji. Lepiej jak na studia wybierają się ludzie inteligentni, oraz umiejący napisać coś więcej niż: „Błagam, plisss, wyślij mi tą maturkę na daria89kiss@op.pl”.
Jeżeli matura Ci nie poszła to nie ma, co się przejmować.
W Polsce bezrobocie to już sprawa marginalna i dla ludzi ze średnim wykształceniem też znajdzie się coś ciekawego.
Np. można zarabiać tylko i wyłącznie samym sobą, tak jak to już niektóre dziewczęta próbowały. Je (oraz tych, którzy chcą się wyluzować po egzaminach) zapraszam na
Seksjazda.pl

Już teraz zapowiadam, że za rok zrobię dokładnie to samo i znowu wiele osób się nabierze.
Pewnie w przyszłym roku zrobię pod maturę specjalną stronę i nauczony błędami jakie popełniłem w tym roku, w przyszłym prowokacja będzie jeszcze lepsza.
Teraz można pisać o tym jaki to jestem zły, wyalienowany, wyobcowany i pozbawiony uczuć - żadnego komentarza nie edytuje i każdy zaakceptuje.

Ps: Jeżeli ktoś chciałby wzór świadectwa maturalnego w idealnej jakości (z tego samego wzoru drukuje sie oryginały), gotowego do wydruku to proszę o kontakt na maila - za 100 zł jestem w stanie odsprzedać :D



Przykładowe zadania z matematyki rozszerzonej

Dla niedowiarków podaję kilka zadań z matury rozszerzonej:

1.Wyznacz dziedzinę równania i je rozwiąż:

calka

2.Dana jest funkcja:

calka

a)Wiedząc, że funkcja przyjmuje wartość największą dla argumentu 5 oraz że ma trzy pierwiastki dwukrotne wyznacz parametry a,b oraz c.

b)Oblicz pole trójkąta równoramiennego ograniczonego dodatnimi pólosiami układu współrzędnych oraz prostą styczną do wykresu funkcji f.

3.Oblicz całkę:

calka

4.Dany jest siedmiokąt foremny o boku a. Wyznacz ilość przekątnych tego siedmiokąta i oblicz ich długość

5.Kulę o promieniu r dzielimy na części dokładnie 17 płaszczyznami tak, że odległość każdej z płaszczyzn do środka kuli S jest mniejsza od r/3. Oblicz prawdopodobieństwo podzielenia kuli na dokładnie 167 części.

6.Wyznacz kąt U tak, aby funkcje:

calka

tworzyły dla każdego argumentu x ciąg geometryczny.

Natomiast na koniec nie lada gratka - okrojone zadania z jutrzejszej podstawowej matury:

Matematyka 2008 - PDF

pytania matura matematyka



NastEpna strona »