Banda zajebistych debili!
Zajebisty, Matura rozszerzona historia podstawa, matura 2009, maj oraz kwiecień. Odpowiedzi na pytania z matematyki, polskiego, biologii, chemii i fizyki. ZAJEBISTY maj 2008 przecieki, pytania maturalne na historii, matematyki oraz matematyka. Gotowiec, kompletny arkusz maturalny, przygotowania do egzaminów na studia. Zajebisty blog, ile punktów aby się dostać egzamin wstępny, uniwersytety warszawski i uniersytet śląski kierunki
Moja ostatnia notka
” Koniec żartów! Matura 2008 Matematyka - cały arkusz”, spotkała się z przekraczającym moje oczekiwania zainteresowaniem.
Oczywiście jednocześnie wzbudziła wiele kontrowersji.
Na początek kilka słów wyjaśnia odnośnie spraw technicznych, czyli skanu arkuszu maturalnego.
Oczywiście była to fikcyjna matura i nie ma odnośnie tego żadnej wątpliwości, ale niektórzy spece doszukiwali się nie wiadomo jakich nieścisłości, czy modyfikacji, które nie miały miejsca.
Prawda jest taka, że prezentowana matura była oryginalną maturą z tamtego roku (nie ważne skąd ją miałem) i co za tym idzie naklejki nie były edytowane czy wklejane w Photoshopie jak to wielu sugerowało.
Wiele osób w komentarzach (których z wiadomych przyczyn nie akceptowałem), pisało o tym, że widać, że rok 2008 jest podrobiony. Ciekawe, jakim cudem ktokolwiek to dostrzegł, skoro nawet w wielkim powiększeniu, oryginalnego pliku nie było tego widać.
Dowiedziałem się też, że naklejki nie mógłby być tak rozmieszczone – jak widać w tamtym roku mogły, więc i w tym nie byłoby z tym problemu.
Poza tym wyśmiano moje możliwości z zakresu posługiwaniem się programu Photoshop, więc informuję, że grafika umieszczona na blogu, była efektem mojej 5 minutowej pracy w zaawansowanym programie graficznym, jakim jest Paint. To tyle w kwestiach technicznych. Teraz należy zadać pytanie, które nurtowało wielu…
Dlaczego to zrobiłem?
Przyczyn jest wiele, ale między innymi:
- dla zabawy
- dla zarobku (oj, klikaliście w reklamy jak szaleni)
- po to, aby wypromować bloga.
- z ciekawości
To były cztery głownie, choć nie jedyne powodu mojej prowokacji.
Właśnie! Doszedłem do etapu, gdzie użyłem słowa “prowokacja”.
Nie znam chyba żadnego synonimu lepiej oddającego przesłanie tego słowa. Niestety niektórzy pomylili moją prowokację z wyłudzeniem, ale akurat temu się nie dziwię.
Jak to mawiają starzy ogrodnicy: “Nie przesadzajmy”. Jestem osobą uczciwą i od nikogo złotówki nie zabrałem.
Pierwszym powodem napisania mojej notki była zabawa, której miałem, co niemiara patrząc, jak co dosłownie kilka sekund na bloga wchodzi nowa osoba i jak co kilka minut pojawią się mniej lub bardziej wyszukane komentarze. Śmiałem się jak nigdy z ludzkiej naiwności, głupoty, desperacji, braku umiejętności odnalezienia się w naszym świecie oraz wielu innych wad i przywarów ludzkich. Bawiło mnie to do momentu otrzymywania dziesiątek maili z propozycjami odnośnie sprzedaży matury. O ile kwoty od 500 zł do 3000 zł dalej budzily uśmiech na mej twarzy, o tyle sprzedaż własnego ciała, była już dla mnie żałosna, ale o tym w osobnej notce, bo jest o czym pisać.
Kolejnymi powodami prowokacji był zarobek i chęć wypromowania bloga.
Z reklam zarobiłem sobie nieźle, jak na byle jakiego bloga. Nie oszukujmy się nie jestem wybitnym blogerem, nie wiem czy nawet przeciętnym, natomiast odwiedzalność mojego tworu była niesamowita. Tylko wczoraj (13.05.2008) na bloga weszło 4344 osób, a ogólnie odsłon było niespełna 20 000, co tym samym stanowiło nowy rekord. Bywały miesiące, w których łącznie przez 30 dni była mniej niż połowa wczorajszych odwiedzających, a to daje do myślenia.
Ostatnim podanym przeze mnie powodem była ciekawość.
Byłem bardzo ciekaw czy luzie mimo moich dwóch bardzo podobnych żartów z maturą z polskiego i historii oraz notki o tym, że tylko osoby niepełnosprawne mogą łyknąć takie bajki, będą dalej mi wierzyć, jeżeli podsunie się im kilka zupełnie średnich argumentów na poparcie wiarygodności.
Okazało się, że naiwność ludzka nie zna granic. To jak jakbym widząc gówno i czując jego zapach, udowadniał, że ono nie śmierdzi, tylko pachnie, a na dodatek jest pożyteczne. Kto by w to uwierzył? Niby, nikt, a mam wrażenie, że przy odpowiedniej manipulacji i argumentacji niektórzy niestety by uwierzyli i z uśmiechem na twarzy zjedliby je niczym Stifler w American Pie.
Jako, że interesuję się nieco socjologią, psychologią, oraz marketingiem, byłem zafascynowany tym zjawiskiem.
Dodatkowo do myślenia dały mi prośby o przesłanie na maila matury rozszerzonej z matematyki, zawartej w komentarzach pod notką, w której piszę, że jestem w stanie oddać arkusz, ale czekam na „konkretne” propozycje. Zresztą to samo tyczyło się historii – „matura” była opublikowana, a ludzie dalej o nią prosili. Nie tylko głupi, ale i ślepi.
Wiele osób (głównie kobiet) nie rozumiało też komercyjnej formy mojej notki i pisało na maila, abym im wysłał arkusz za darmo.
Była też druga strona mocy - pocieszająca. Nie każdy uwierzył w to, że posiadam arkusz z matematyki. Oprócz naiwniaków znaleźli się przeciwnicy, bluzgacze oraz Ci, którzy wszystko wiedzą najlepiej i to na każdy temat. Ich komentarzy oczywiście nie publikowałem, aby utrzymać wiarygodność jak najdłużej… do matury.
Pewnie niektórych zastanawia ile dostałem maili z propozycjami?
Dostałem ich sporo, przed chwilą wyliczyłem, że łącznie przez 2 dni oferowano mi 15 000 zł + propozycje typu “dogadamy się”.
Nawet przedstawiciel jakiejś klasy o profilu matematycznym, oferował zrzutkę 30 x 100 zł. Miałem też możliwość przespania się z miss Polonia 2006. Dostałem nawet zdjęcia całkiem ładnej dziewczyny z Kielc, która liczyła, na to, że będzie to środek płatniczy za maturę.
Oczywiście numeru konta nikomu nie podałem, ale przez chwilę miałem chętkę wysyłać numer konta jakiegoś sierocińca i prosić, aby tytuł przelewu był „Darowizna”.
Nie wiem, czy gdyby ktoś stracił 1000 zł w taki sposób nauczyłby się logicznie myśleć, ale pewnie byłaby na to jakaś większa szansa.
Wiele osób podzieliło się ze mną swoimi refleksjami na temat mojego postępowania.
Oto kilka cytatów, wraz z moimi odpowiedziami w nawiasach:
„wsadz sobie w dupe ta mature zjebie!!!”
(Widać, że nie zdajesz biologii, bo wiedziałbyś, że jest to praktycznie niewykonalne)
„Dokładnie IDIOCI KOLES PISZE NA POCZATKU ZE JUZ ROBIł SOBIE JAJA A WY JESZCZE GO BłAGACIE O POMOC?? JESTESCIE ZALOZNI. TY ZRESZTA TEZ!! CZłOWIEKU IDZ SIE LECZ TAKICH RZECZY SIE NIE ROBI. SPRAWIA CI TO PRZYJEMNOSC?? TO NAPRAWDE MUSISZ MIEC NA GARACH. GODNE POZALOWANIA!!”
(Już mniej więcej opisałem, co mną kierowało)
„jestes kurwą | jebac_admina@jestchujem.pl | jestchujem.pl | IP: 79.186.238.251 hahahahah kolejny wałek nie ładnie to tak sie z maturzystów nabijać. w szczególności z tych co pisza matme. zal mi cię chłopcze naprawdę.” (Miłe:) )
„Przyglądałem się i przyglądałem. Zabawne to było dla Ciebie, że naiwnym ludziom zabrałeś ostatnie dni nauki, bo oni pewni, że mówisz prawdę poszli na maturę? Zauważyłem, że to z przed roku, bo rozwiązywałem, ale dla mnie to trochę nie fair. Pomyśl, że być może właśnie zniszczyłeś komuś życie. I kiedy następnym razem ktoś Cię skrzywdzi nie ponosząc za to odpowiedzialności to pomyśl o tych maturzystach!”
(Jak ktoś się nie przygotował przez caly rok, lub trzy lata, to i na ostatnie 3 dni też się nie przygotuje, a za głupotę trzeba płacić. Jak w wieku 19-20 lat sparzy się na takim czymś, to zaprocentuje to na całe życie. Wujek Admin po prostu uczy życia, ale nie musicie mi dziękować drodzy wkręceni maturzyści)
„Nie bądźcie naiwni, to szarlatan ” (Podoba mi się określenie „szarlatan”)
„ALE wy jestescie WSZYSCY pokurwienia. KURWA MAĆ. ŻAL DUPE ŚCISKA jak widze takich JEBANYCH debili, którzy myślą że KURWA jakis przydupas ma mature. KURWA sam nic nie umiem ale nie liczy na jakiegos JEBANEGO cwela, który mnie wkurwia takim czymś. KURWA chłopcze zajmij się czymś, nie wiem kup sobie rybki, idź na spacer A NIE KURWA JEBAŃCU LEŚNY wstawiasz tu jakies POKURWIONE rzeczy. TĘPE HUJE!”
(Forma, jaką prezentujesz jest pozbawiona wielu cech, składających się na formę ludzką. Po co tyle agresji?)
Jeżeli, ktoś uważa, że przeze mnie napisał gorzej maturę, lub coś podobnego, to przyjmując, że ma rację, nie może mieć do mnie pretensji. Lepiej jak na studia wybierają się ludzie inteligentni, oraz umiejący napisać coś więcej niż: „Błagam, plisss, wyślij mi tą maturkę na daria89kiss@op.pl”.
Jeżeli matura Ci nie poszła to nie ma, co się przejmować.
W Polsce bezrobocie to już sprawa marginalna i dla ludzi ze średnim wykształceniem też znajdzie się coś ciekawego.
Np. można zarabiać tylko i wyłącznie samym sobą, tak jak to już niektóre dziewczęta próbowały. Je (oraz tych, którzy chcą się wyluzować po egzaminach) zapraszam na
Seksjazda.pl
Już teraz zapowiadam, że za rok zrobię dokładnie to samo i znowu wiele osób się nabierze.
Pewnie w przyszłym roku zrobię pod maturę specjalną stronę i nauczony błędami jakie popełniłem w tym roku, w przyszłym prowokacja będzie jeszcze lepsza.
Teraz można pisać o tym jaki to jestem zły, wyalienowany, wyobcowany i pozbawiony uczuć - żadnego komentarza nie edytuje i każdy zaakceptuje.
Ps: Jeżeli ktoś chciałby wzór świadectwa maturalnego w idealnej jakości (z tego samego wzoru drukuje sie oryginały), gotowego do wydruku to proszę o kontakt na maila - za 100 zł jestem w stanie odsprzedać 