Święta, święta i po świętach?
Sklepy wreszcie otwarte, więc wybrałem się dziś rano na małe zakupy, bo ile można jeść same ciasta.
Zapakowałem do koszyka najpotrzebniejsze produkty i szybkim krokiem podszedłem do kasy.
Oczywiście nie tylko ja wpadłem na pomysł robienia porannych, poświątecznych zakupów, więc musiałem trochę czekać w kolejce. Stojąc w niej początkowo analizowałem ceny wódki (0,7 Bolsa 25,80 zł, 0,5 Bolsa 18,99 zł, 0,5 Soplicy 16,80 zł itp, itd.), a następnie sprawdziłem, czy nie dostałem jakiegoś smsa. W czasie tych czynności kolejka skróciła się o połowę, jednak pozostała druga połowa. Jako, że nigdy się nie nudzę już sięgałem po prezerwatywy, aby sobie poczytać o rozkoszach, które aktualnie nie są mi dane, jednak coś innego przyciągnęło mój wzrok. Nagle widzę znajomy napis ?BE! POWER!?. Patrzę jeszcze raz w stronę dziwnej tubki, myśląc, że mi się przewidziało? ale nie ? jak byk widzę moją ukochaną markę napojów energetyzujących. Pomyślałem ?O kurwa!? i szybko chwyciłem poręczną tubkę.
BE! POWER ? dwuwarstwowe tabletki musujące ENERGY DRINK ? tak brzmi cała nazwa produktu.
Jest to nowy, alternatywny produkt dla napoju BE! POWER, który opisywałem jakiś czas temu.
ZacznÄ™ od poczÄ…tku, czyli od opakowania.

Przepraszam, za jakość zdjęcia, ale było ono robione telefonem i to słabym (SE k700i), jednak oddaje mniej więcej, to jak wygląda opakowanie.
Sama tubka, wygląda jak ta od tabletek ?Plush?, czyli, plastykikowa, poręczna z dziwacznym korkiem.
Jak widać, zachowano tradycyjne kolory marki, czyli srebrny i granatowy, ale dodano również błyszczący różowy, który nawet ładnie komponuje się z resztą.
Z tyłu opakowania możemy wyczytać skład (kofeina i tauryna w takiej samej ilości jak w napoju BE! POWER), informacje o tym, że jest to biedronkowy produkt, ostrzeżenie przed spożywaniem przez dzieci i kobiety w ciązy, oraz? mieszanie z alkoholem.
Oryginalny BE POWER nie ma takiego ostrzeżenia, dzięki czemu już na starcie wiedziałem, że tabletki są produktem niższej klasy.
W nazwie tabletek zastanowiło mnie określenie ?dwuwarstwowe?, otóż z tyłu opakowania znalazłem wyjaśnienie:
?Dubble effect! to technologia wytwarzania dwuwarstwowych tabletek powodujÄ…cych szybkie rozpuszczanie siÄ™ substancji aktywnych?.
Naczytałem się, więc pora przetestować sam produkt.
Otworzyłem bez trudu tubkę i powąchałem. Zapach bardzo przypomina BE! POWERA, czyli Red Bulla (informacja, dla tych którzy nie mieli przyjemności skosztować tego pierwszego), ale czuć też nutkę czegoś innego, jakiejś dziwnej chemii. Ciężko porównać mi to do czegokolwiek. Zapach jest dosadny jak proszku do prania, ale pachnie trochę jak żelki ?yo-yo?. Nieco mnie to zaniepokoiło, jednak wrzuciłem pierwszą tabletkę, która faktycznie była dwuwarstwowa, do 200 ml szklanki, po czym zalałem biedronkową wodą.
Jako, że na opakowaniu wspomniano o technologi szybkiego rozpuszczania się produktu, nie omieszkałem zmierzyć czas rozpuszczania się tabletki.
Wynik: 58 sekund, od momentu zalania wodą, bez jakiegokolwiek mieszania, lub poruszania szklanką. Czas ten jest bardzo dobry ? zawsze irytowało mnie czekanie na rozpuszczenia się podobnych specyfików, a na dodatek nigdy za nimi nie przepadałem.
Napój, który powstał po niecałej minucie jest identyczny z kolorem butelkowanego napoju tej marki, jednak od razu widać, że jest mniej gazowany.
Teraz sprawa najważniejsza ? smak! Niestety muszę przyznać, że nie jest tak dobry jak BE! POWER, czy chociażby Red Bull, ale generalnie nuta smakowa jest ta sama. To, co mi przeszkadzało to ten chemiczny smak składniku X, który również stanowił zapach o którym pisałem akapit wyżej. Powstała ciesz, jest również mniej gazowana, właściwie w ogóle nie czuć gazu, co jest ewidentnym minusem, jednak generalnie całość nie jest zła.
W opakowaniu znajduje się 20 tabletach, każda z nich jest przeznaczona do rozpuszczenia w 200 ml wody, co daje nam ogólnie 4 litry napoju.
Koszt pięciolitrowej wody z biedronki, wynosi 1,89 zł
Koszt tabletek to: 3,99 zł
Razem wychodzi: 5 zł i 88 zł za 4 litry BE! POWERA + 1 litr wody na zapas.
Koszt 1 Litra tradycyjnego BE! POWERA, wynosi 2,49 zł, czyli za 4 litry zapłacilibyśmy 9 zł i 96 gr, co daje nam sporą różnicę.
PodsumowujÄ…c:
Tabletki, są ciekawą alternatywą dla butelkowanego napoju ze względu na:
- cenÄ™
- praktyczność - robisz napój kiedy chcesz
- uniwersalność ? robisz napój gdzie chcesz
Natomiast, produkt ma swoje wady:
- gorszy smak
- mało gazowany
- nie można mieszać go z alkoholem.
Ogólna ocena to 8 na 10.
Na pewno jeszcze nie raz włożę srebrno-granatową tubkę do mojego koszyka z zakupami.